Czekając na koniec? Czy Warto?

Nie pisząc tyle czasu wiele zmieniło sie w moim życiu, w waszym pewnie też. Mam całkowicie inne podejście co do tej całej sytuacji z X.W. Doszłam do wniosku, że przecież nie mozna tego tak ciągnąć gdzie,nie widać nawet malutkiego światełka nadziei na jakąkolwiek przyszłość (rodzina, szczęście, zero ukrywania sie). Zakonczylam to wszystko 7 miesięcy temu… Niestety nie przewidziałam tego ze Wojtek nie da mi spokoju (sytuacja sie odwróciła rok temu ja go prosilam by zostal i Kochał Mnie, a teraz On prosi). Ja zaczęłam pomału jakies normalne zycie, pół roku jestem ze wspaniałym chłopakiem przy ktorym nie myślę o X, jestem bardzo szczęśliwa. Niestety było by za pięknie… czesto wieczorami dostaje SMS, e-maile od x. Wojtka który wyznaje mi miłość, chce nadal utrzymywać kontakt. Powiem szczerze że robi mi ogromny mętlik w głowie, chociaz doskonale wie o tym ze zaczęłam nowe życie z chłopakiem z którym chce wiązać przyszłość oraz dzielic z nim szczęście. Co z tym robić?… Nie mam pojęcia… Chwilami mam chęć powrotu do tej zakazanej miłości, czuć rozkosz, smak zakazanego owocu, ale czy warto? Właśnie… Pytam was, czy WARTO?
Komentujcie…
Piszcie na GG, kontakt w zakładce ⬆

7 Komentarze

  1. Na pewno nie warto do tego wracać bo po co ?
    Czy to ma jakiś sens ? Czy powrót do ukrywania się przed innymi ukrywania swoich uczuć i ciągłych kłamstw to dobre rozwiązanie? Aranżowania potajemnych spotkań czy chciałabyś by dalsze twoje życie tak wyglądało ? Być zawsze tą drugą ? Nie móc czuć się kochana, nie mieć wsparcia bo przecież jego nigdy nie będzie przy tobie tak na prawdę a chyba wiesz o tym bardzo dobrze, że on nigdy nie zrezygnuje, nie odejdzie od kapłaństwa.
    Jeśli jesteś teraz szczęśliwa to po co to niszczyć? Będąc w normalnym związku możesz mieć wszystko normalną rodzinę, dzieci, wyjść za mąż i mieć kogoś kto jest po prostu przy Tobie.
    A jeśli on namawia Cię do jakiegoś powrotu to najwidoczniej nie myśli o twoim szczęściu bo szczęście tak nie wygląda i dodatkowo jako ksiądz powinien wiedzieć, że to grzech i zapomniał jakie śluby składał.
    Na koniec życzę Ci szczęścia z chłopakiem, nie wracaj do tamtego nie warto.
    A najlepiej by było jakbyś tamten rozdział zamknęła na zawsze i urwała z nim kontakt jeśli nie akceptuje normalnych relacji. Zablokowanie go w kontaktach itp. Pozdrawiam ;)

  2. Moim zdaniem jeśli coś do niego (ks) czujesz to zastanów się … Walczyłaś o tą miłość , żeby on cię pokochał.Teraz możesz z nim być kochać go z wzajemnością a ty go odżucasz .I do tego on cię prosi o powrót . Pomyśl nad tym. Pozdrawiam.

  3. Moim zdaniem jeżeli coś czujesz do ks. to zastanów się…. walczyłaś o miłość z nim chociaż nie było wiele nadziei ,a jednak pokochała Cię postać niosiągalna , któr odwzajemnia twoje uczucie .Ty go odtrącasz chociaż zdobyłaś jego serce . I do tego on chce żebyś wróciła , mówi że cie kocha . Zastanów się nad tym bo masz co chciałaś . Pozdrawiam.

  4. Siema xD zapraszam was na swojego bloga, oczywiście o tej samej tematyce :P CiernisteUczucie.blogspot.com Dopiero zaczynam swoją „przygodę” z blogiem, dlatego mile widziane komentarze :D. Pozdrawiaaam serdecznie :* ^^

  5. Nieudane relacje są podobne do do pogorzeliska. Można odbudować, ale zawsze będzie się czuło swąd spalenizny. Lepiej odejść i budować gdzie indziej, gdzie poczuje się swądu przeszłości.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.